Noś odblaski – będziesz widoczny na drodze, unikniesz przyczynienia.

Przyczynienie do szkody ma wpływ na wielkość odszkodowania. Ciężar dowodu jednak, jest po stronie ubezpieczyciela, czyli to on musi nam udowodnić sam fakt zaistnienia złego zachowania, jak i jego wpływ na szkodę.

Warto na wstępnie zaznaczyć, że Ubezpieczyciela ma prawo obniżyć (nie wykluczyć*) swoją odpowiedzialność w przypadku kiedy osoba poszkodowana przyczyniła się do rozmiarów szkody. Największym problemem jest oczywiście samo określenie tego przyczynienia w procentach. I tu ubezpieczyciel i osoba uprawniona do odszkodowania stoją po przeciwnych stronach. *(Wykluczenie odpowiedzialności jest możliwe tylko w przypadku wyłącznej winy poszkodowanego).

Złe zachowania.

Najczęstsze zachowania, które powodują powstanie zarzutu przyczynienia to:

– brak zapiętych pasów,

– wtargniecie na jezdnię,

– bycie pod wpływem alkoholu,

– brak elementów odblaskowych w terenie niezabudowanym.

Czy miały wpływ.wypadek komunikacyjny

I tu należy zwrócić uwagę, że w przypadku tych pierwszych trzech zachowań ubezpieczyciel musi wykazać na ile one same miały wpływ na zwiększenie rozmiaru szkody. Bowiem ich sam fakt istnienia nie musi przesądzać o powstaniu a tym bardziej o rozmiarze szkody.

Dane UFG.

Ostatnio Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wziął pod analizę kilkaset wyroków sądowych z przedziału czasowego obejmującego: od 10/2014 do 10/2015. Sprawy głównie z udziałem pojazdów nie posiadających ubezpieczenia lub spowodowane przez sprawców, którzy uciekli z miejsca zdarzenia.

Z analizy wynika, że UFG podniósł zarzut przyczynienia poszkodowanego do wypadku – w ponad jednej piątej z tych spraw (21%)a  sądy utrzymały ten zarzut w 90% przypadków.

„Chociaż nie ma przepisu wprost zakazującego wsiadania do samochodu z nietrzeźwym kierowcą czy wychodzenia na ulicę w stanie nietrzeźwym – to jednak, gdy zachowania te wpływają na powstanie i rozmiar szkody w wypadku drogowym – traktowane są jako przyczynienie się do ich zaistnienia” – wyjaśnia Iwona Kaja radca prawny UFG. Agnieszka Świetlikowska, dyrektor Biura Likwidacji Szkód UFG, zaznacza zaś, że określenie wysokości przyczynienia nie jest łatwe, nie istnieją też tabele przyczynień, które by umożliwiały proste przeliczanie. Wysokość przyczynienia ustalana jest więc na podstawie analizy praktyki orzeczniczej sądów.

Analiza prawomocnych wyroków sądowych pokazuje, że przyczynienie poszkodowanego pasażera w razie wypadku, w którym zarówno kierowca, jak i pasażer byli nietrzeźwi, może wynieść 30%-70%. Z kolei przyczynienie pieszego, który zachowywał się nieprawidłowo na drodze i był nietrzeźwy, może zostać określone na poziomie od 30% do nawet 100%.

Ważne.

W przypadku alkoholu głównie chodzi o naszą świadomość. Bowiem zdając sobie sprawę, że wsiadamy do pojazdu, który będzie prowadzony przez osobę pod wpływem bierzemy na siebie ewentualne skutki tego czynu. Kluczowe pytanie dotyczy naszej percepcji bowiem alkohol sam w sobie powoduje istotne zaburzenia naszej świadomości więc w istocie nie wiemy co czynimy.

Niezapięte pasy. Czasem to że były niezapięte, ratuje  życie. Jednak co do zasady są po to aby  pomóc. Trudno jednak zgodzić się z tendencją ubezpieczycieli, którzy z tego faktu wyciągają ponad 50% przyczynienie. Można by wtedy odnieść wrażenie, że poszkodowany jest bardziej winny niż sprawca wypadku.

Wtargniecie na jezdnie jest również wielokrotnie nadużywane. Bowiem w każdym przypadku należy sprawdzić prędkość pojazdu, który potracił pieszego a w olbrzymiej masie jest ona przekroczona powyżej dopuszczalnej w danym terenie. I skoro powinna byś mniejsza to zapewne sprawca: wyminąłby poszkodowanego lub zakres obrażeń byłby mniejszy.

Odblaski.

Albo są albo ich nie ma. I trudno z tym dyskutować. Oczywiście nie wszędzie są obowiązkowe jednak człowiek idący poboczem z elementami odblaskowymi jest po prostu widoczny z daleka. Te zachowanie jest najłatwiej zapamiętać, dlatego więc należy ciągle o nich mówić tym bardziej że jesienią, zimą i wiosną są najbardziej potrzebne.

Podsumowując.

Najczęściej przyczynienia o dużym zakresie ubezpieczyciele zarzucają w przypadku tragicznych zdarzeń. Głównie ze względu na brak możliwości zeznań ofiary i fakt, że rodzinie trudno jest walczyć o pieniądze za śmierć bliskie osoby. Dlatego tak ważne jest uczestnictwo profesjonalnego pełnomocnika, który bez emocji w zdecydowany sposób będzie walczył o należne świadczenia i nie dopuści do zawyżania przyczynienia a w niektórych przypadkach wręcz odrzuci takie wnioski ubezpieczyciela.

 

Udostępnij Znajomym: