Aktualności

Nieodpowiednie zabezpieczenie wyjścia z obory powodem groźnego wypadku. 90 tys. złotych odszkodowania po złożonym odwołaniu do TU.

Niekiedy bardzo ciężko przewidzieć zachowania zwierząt, nawet tych, które są nam dość dobrze znane. Każdy z właścicieli powinien dołożyć wszelkich starań, by jego zwierzęta nie zrobiły krzywdy żadnej osobie postronnej.


Nasz klient – 40 letni mężczyzna na własnej skórze przekonał się o niezwyklej sile i agresji zwierząt swojego sąsiada(właściciela zwierząt), u którego pomagał przy naprawie zepsutego ciągnika. Wypadek miał miejsce w październiku 2015r. Właściciel zwierząt przeprowadzał byki z wybiegu do obory, po czym zamknął bramkę zabezpieczającą i udał się na podwórko, gdzie nasz poszkodowany rozpoczął prace przy naprawie ciągnika. Podczas naprawy zaatakował go byk, który wydostał się z obory. Poszkodowany doznał rozległych obrażeń ciała w postaci wstrząśnienia mózgu oraz złamania kości krzyżowej po stronie prawej a także złamania kości łonowej.
W maju 2016r. szkoda została zgłoszona bezpośrednio przez poszkodowanego do zakładu ubezpieczeń z odpowiedzialności cywilnej rolnika z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego. Ubezpieczyciel wydał decyzję odmowną, wskazując brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności z OC rolnika. Za przyczynę podał brak uchybień ze strony właściciela gospodarstwa rolnego.
Do naszego biura pokrzywdzony mężczyzna zgłosił się w lipcu 2016r. Po analizie dokumentów uznaliśmy, iż nie możemy się zgodzić ze stanowiskiem Ubezpieczyciela. W imieniu swojego mocodawcy złożyliśmy odwołanie. W treści pisma wskazywaliśmy, iż jedyną przyczyną wydostania się byków z zagrody było nieodpowiednie jej zabezpieczenie. Staliśmy na stanowisku, że skoro zwierzęta były w stanie samodzielnie sforsować bramkę, jasne jest, że do zdarzenia doszło w wyniku niezachowania należytej staranności przez człowieka, który powinien dopilnować, żeby zwierzęta nie wydostały się z obory. Sam gospodarz podczas wywiadu środowiskowego zeznał, że pospiesznie zamykał bramkę od obory, gdyż chciał dołączyć do sąsiada. Spiesząc się zapewne niezbyt dokładnie zamknął bramkę, co jednoznacznie wskazywało na jego odpowiedzialność, a co za tym idzie – zasadność wypłacenia naszemu klientowi należnego odszkodowania.
Zakład ubezpieczeń przyjął naszą argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji i w grudniu wypłacił naszemu klientowi odszkodowanie w kwocie bezspornej – 10.000 zł. Przyznana suma według naszej opinii była zbyt niska. W związku z tym, po raz kolejny nasz zespół złożył odwołanie do TU, co ostatecznie pozwoliło na zawarcie ugody w wysokości 80.000zł.

 

 

Udostępnij Znajomym:

Krajowe Biuro Obsługi Roszczeń Ubezpieczeniowych Sp. z o.o.

Mickiewicza 63,
01-625 Warszawa

tel. 22 256 53 00
fax: 22 256 53 05

Godziny pracy:

pn-pt od 9.00 do 17.00

kontakt
Aktualności