Ponad 15 lat temu poważnie potrącony został ośmiolatek. Po siedmiu latach działań KBORU towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło 950 tys. zł.

Niezadowolona z działań innej kancelarii odszkodowawczej klientka postanowiła zwrócić się po pomoc do KBORU.

Wypadek miał miejsce w 2002 roku. Idącego poboczem ośmiolatka potrąciła jadąca samochodem osobowym kobieta. Fragment drogi, gdzie doszło do zdarzenia był oznaczony znakiem ‘Uwaga dzieci’, a kobieta nie zachowała należytej ostrożności. W wyniku wypadku chłopiec doznał bardzo poważnego, realnie zagrażającego życiu urazu czaszkowo-mózgowego, stłuczenia i obrzęku mózgu oraz ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej. Powrót do pełnej sprawności fizycznej jak i psychicznej nie jest możliwy i do końca życia poszkodowany będzie zmagał się z poważnymi skutkami zajścia.

Po ośmiu latach od wypadku w 2010 roku, niezadowolona z działań innej kancelarii odszkodowawczej, matka chłopca postanowiła przekazać sprawę KBORU. Jeszcze w tym samym roku wypłacono na rzecz małoletniego 80 tys. zł. tytułem zadośćuczynienia i zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji i dojazdów. Jednocześnie ubezpieczyciel zaproponował zawarcie ugody poprzez dopłacenie 100 tys. zł. Nie była to w naszej ocenie satysfakcjonująca kwota zatem postanowiliśmy skierować sprawę na drogę sądową. W 2012 roku przyznana została kwartalna renta w wysokości 5200zł. Wyrokiem sądu I instancji z kwietnia 2017 roku sprawa została wygrana przez naszych adwokatów w 61% i na rzecz poszkodowanego towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaciło 950 tys. zł. Zwiększona została również renta do wysokości 7200zł miesięcznie. Pozostała część wniesionych roszczeń podlega apelacji a o jej wynikach będziemy informować w kolejnych wpisach.

Udostępnij Znajomym: