Czy warto dogadać się ze sprawcą szkody i oszczędzić na składce OC.

W pierwszym kwartale br. spadła nieznacznie liczba zgłaszanych szkód OC. Czy sprawcy dogadują się w małych szkodach z poszkodowanymi i celem uniknięcia zgłoszenia szkody oferują szybko małe kwoty. Czy to jest bezpieczne rozwiązanie. Na pytania reportera „Pytanie na Śniadanie” TVP2 odpowiada: Grzegorz Waszkiewicz

KIEROWCY SAMI PŁACĄ ZA STŁUCZKI, NIE CHCĄ PODWYŻKI OC.

Jak informuje Gazeta Wyborcza na 100 ubezpieczonych kierowców w pierwszych trzech miesiącach 2017 r. zgłoszono zaledwie 3,2 wypadku. Okazuje się że większa część kolizji może być załatwiana między kierowcami, by uniknąć wyższej składki w kolejnym roku. Pytanie, czy tego typu rozwiązanie nie jest ryzykowne? Czy na miejscu kolizji jesteśmy w stanie oszacować, ile będzie kosztowała naprawa? Drożejące polisy OC to w ostatnich miesiącach temat nr jeden w. W ubiegłym roku stawki dla wszystkich kierowców – nawet tych, którzy nie mają żadnej stłuczki na koncie – poszły w górę o 50-55 proc. Podwyżki najmocniej odczuli jednak ci, którzy powodują dużo wypadków. Już jedna stłuczka na koncie podnosi cenę OC aż o 100 proc. To dlatego kierowcy zaczęli chętniej dogadywać się z poszkodowanymi na własną rękę, bez udziału ubezpieczalni. W efekcie do towarzystw ubezpieczeniowych zgłasza się mniej kierowców po odszkodowanie w ramach obowiązkowych ubezpieczeń OC.

Więcej na:

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/32795481/kierowcy-sami-placa-za-stluczki-nie-chca-podwyzki-oc

 

 


 

 

Udostępnij Znajomym: